kamienica

Franciszka Arnsztajnowa


NA OLEJNEJ


Szybko mrok zapada w ciasnej ulicy,
domy szczytami schodzą sią prawie.
Na wąski nieba skrawek
wychynął róg księżyca.
Ocknął się mały Lew, ślepia przetarł leniwie,
wstrząsnąwszy kamienną grzywą,
z płaskorzeźbionej tablicy wytartej
schodzi na nocną wartę.
Tam i na powrót przemierza wąwóz ulicy głębokiej,
czujnie okrąża starą mennicę,
czając się za szkarpą,
śledzi czy jakiś przecher
do półgroszków skarbu
chytrze się nie dobiera.
Cicho. Kroki.
Bijąc się po lędźwiach ogonem,
z pomrukiem wrogim
skoczył Lew z paszczą rozdziawioną.
I nagle spojrzał w twarz pobladłą
- dziewczyny ulicznej na rogu.

Anty-Hotel NA OLEJNEJ powstał z potrzeby chwili, nadwyżki znajomych i otwartości na innych. Niewiele ma wspólnego z tradycyjnym hotelem, dlatego dostał przydomek "anty", który jednocześnie podkreśla jego i staromiejski, i domowy klimat. Tworzy możliwość kameralnego i niedrogiego noclegu w sercu Starego Miasta. Jego nietuzinkowy charakter sprawił, że stanowi stałą bazę noclegową dla artystów współpracujących z lubelskim środowiskiem kulturalno-artystycznym.